“Zielonkawy” nalot na paletach i charakterystyczny zapach stęchlizny są jednymi z ostatnich rzeczy, jakie ktokolwiek chciałby ujrzeć tuż po otwarciu swojego magazynu czy naczepy. Najlepiej działać profilaktycznie, aby nigdy nie mierzyć się z tym problemem, ale co zrobić, gdy mimo wszystko się pojawił? O tym napisaliśmy poniżej.

Sprawdź, czym różni się pleśń od grzyba, jakie gatunki i rodzaje najczęściej atakują drewniane palety, skąd się biorą, a przede wszystkim – jak sprawnie i skutecznie przeciwdziałać tego typu zagrożeniom.

Czym się różni pleśń od grzyba? Definicje wprowadzające.

Mimo tego, że w branży oba te terminy często stosuje się zamiennie, warto mieć na względzie, że technicznie stanowią tak naprawdę dwa różne zjawiska.

  • Pleśń to powierzchniowe grzyby mikroskopijne, które tworzą widoczne naloty na drewnie (białe, zielone, czarne), ale zazwyczaj nie wnikają głęboko w strukturę.
  • Grzyby powodują natomiast głębsze uszkodzenia strukturalne, w tym np. zgniliznę, która może osłabiać nośność palety.

Reasumując: pleśń oznacza głównie problemy estetyczne, zaś grzyb – strukturalny, który bezpośrednio wpływa na kwestie bezpieczeństwa i dalszego użytkowania palety.

Rodzaje pleśni i grzybów atakujących drewniane palety – przegląd

W tym miejscu warto jeszcze wspomnieć o poszczególnych typach, bo przypomnijmy – nie każde przebarwienie na palecie oznacza dokładnie to samo. Najczęściej spotykane typy to m.in.:

  • Sinizna drewna (niebieskoszare lub ciemnoniebieskie zabarwienie), jest defektem estetycznym, który nie wpływa istotnie na wytrzymałość mechaniczną drewna.
  • Biały nalot – wywołany zazwyczaj obecnością powierzchniowych grzybów. On również nie powinien zbytnio zagrażać strukturze samej palety.
  • Czarne przebarwienia – oznaczają grzyby, ale również powierzchniowe, choć warto zaznaczyć, że są trudniejsze do usunięcia.
  • Zgnilizna – i tu wyróżniamy jej dwa typy. Brunatna rozkłada celulozę i znacząco osłabia nośność palety, przez co – kwalifikuje się tylko do utylizacji. Biała – atakuje celulozę i ligninę. Sprawia, że drewno robi się miękkie, włókniste i jasne, a tym samym – również dyskwalifikuje paletę do dalszego użytku.

Dlaczego „atakują” palety? Przyczyny powstawania grzybów i pleśni.

Pierwszym i kluczowym czynnikiem są warunki, w których przechowywane są palety, a w szczególności:

  • Wilgotność drewna sięgająca powyżej 15 – 20% – przekroczenie tego progu sprawia, że większość grzybów jest w stanie się już rozwijać. Palety zrobione z niesuszonego drewna są od razu narażone na pojawienie się sinizny lub pleśni. To samo dotyczy miejsca składowania lub transportu, które powinno być suche.
  • Temperatura – optymalny zakres temperatury dla ich wzrostu wynosi od 5 do 35°C, choć najlepiej czują się w granicach 20 – 25°C. 
  • Nieodpowiednia wentylacja lub całkowity brak cyrkulacji powietrza. Sprzyja temu m.in. układanie palet w szczelne stosy.

Biorąc pod uwagę powyższe informacje, w Polsce szczególnie niebezpieczne są okresy wiosny oraz jesieni. Wówczas – temperatura jest już wystarczająco wysoka, a opady i mgły utrzymują dużą wilgotność powietrza.

Jak zapobiegać pojawianiu się pleśni lub grzybów na paletach? Omówienie metod.

Jak pewnie się domyślasz – większości problemów związanych czy to z pleśnią, czy z grzybami atakującymi drewniane palety – jesteś w stanie rozwiązać.

Przede wszystkim wybieraj te, które zostały wyprodukowane z drewna o odpowiedniej i kontrolowanej wilgotności. Gdy już do Ciebie trafią – zadbaj o właściwe przechowywanie (najlepiej na podkładach oddzielających od podłoża, z zachowaniem odstępów między stosami, w zadaszonym i wentylowanym miejscu – z dala od ścian. Kluczowe jest unikanie wilgoci – zarówno podczas magazynowania, jak i transportu.

Jeśli jednak sama profilaktyka zda się na nic – możesz sięgnąć po dedykowane środki chemiczne, które ułatwią Ci ochronę drewna.

Czy pleśń jednoznacznie wskazuje, że paleta staje się bezużyteczna?

Odpowiedź tak naprawdę sprowadza się do tego, z jakim rodzajem zagrożenia mamy do czynienia. O ile powierzchniowa pleśń (sinizna, biały lub zielony nalot) zazwyczaj nie wpływa na wytrzymałość mechaniczną drewna. O tyle wyróżniamy kilka sytuacji, w których jedynym wyjściem jest pozbycie się danej palety.

A są nimi: pojawienie się głębokiej zgnilizny (brunatnej lub białej), uszkodzenia przekraczają 1/3 powierzchni palety (wówczas czyszczenie nie ma ekonomicznego uzasadnienia) oraz wówczas, gdy uszkodzeniu uległy wsporniki nośne.

Dodatkowa uwaga przy paletach spożywczych i farmaceutycznych: zasady są tu surowsze. Nawet powierzchniowe zagrzybione palety mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa żywności – i być podstawą do reklamacji towaru.

Jak się ich pozbyć, gdy jednak się pojawiły?

Na początek oddziel “zaatakowane” palety od reszty składu, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się zarodników. Następnie przeprowadź proces mechanicznego oczyszczania (dobrze sprawdza się np. szczotka druciana, szlifierka lub woda pod wysokim ciśnieniem). Do trudniejszych zanieczyszczeń warto sięgnąć po środki dezynfekcyjne (np. roztwory na bazie podchlorynu sodu, nadtlenku wodoru lub gotowe preparaty).

Na koniec pozostaw do całkowitego wyschnięcia oraz dokonaj oceny, czy wszystko udało się usunąć. Jeśli pleśń powraca lub drewno posiada uszkodzenia strukturalne – paleta nadaje się do utylizacji.

Pamiętaj: czyszczenie drewnianych palet ma sens ekonomiczny, gdy koszty są faktycznie niższe niż zakup nowej / używanej palety (ale takiej pozbawionej grzybów i pleśni). Jeśli mowa o tzw. jednorazówkach – często bardziej opłaca się po prostu kupić nowe.

Problem z zagrzybionymi paletami? Pomożemy.

Wiemy, jak skutecznie działać. Jeśli szukasz palet z drewna suszonego komorowo, potrzebujesz porady w sprawie przechowywania lub chcesz wymienić zagrzybione egzemplarze na nowe palety – skontaktuj się z nami. Nasz zespół pomoże Ci dobrać optymalne rozwiązanie, zanim problem zdąży urosnąć do rozmiarów całego magazynu.